Obserwatorzy

Google+ Followers

czwartek, 18 października 2012

Trochę inna bajka...

Witam,dzisiaj chciałabym wam zaprezentować jedno ze swoich dzieł nocnych.
Polubiłam zabawę igłą i nitka.Wczoraj wpadłam na pomysł ,że spróbuję odrobinę czegoś innego.I tak oto takim sposobem.Poczytałam jak powstaje sutasz.Raczej nie będę konkurencją dla dziewczyn,które na prawdę tworzą cuda.Jednak nie byłabym sobą gdybym sama się nie przekonała na czym to polega.Swoje pierwsze prace zrobiłam z myślą o szufladzie.
Narysowałam sobie projekt według wskazówek Dokuś i starałam się nie spierdzielić niczego ;-D 
W sumie nie wyszły mi najgorzej ,jednak szału też nie robią.
Na dodatek korzystając z okazji ,że jest cieplutko na dworze.Zrobiłam sesję zdjęciową mojej przyjaciółce i przy okazji  zrobiłam małą reklamę moich wyrobów;-)
A oto moje pierwsze koślawe kolczyki sutasz,zrobiłam je z tego co miałam pod ręka.Nie posiadałam żadnych specjalnych sznurków itp.Jednak nie powstrzymało mnie to przed ich zrobieniem;-) 
Pastelowe Świderki ;-D
 sesja w terenie...


Bardzo dziękuje Marcie za poświęcenie mi czasu i chęci zaprezentowania mojego nowego projektu;-) To już 15 lat znosi moje zakręcone pomysły...
Fotograf też musi mieć coś od życia ;-D
 Kończę muzycznie piosenką ,która dzisiaj wpadła mi w ucho..

Pozdrawiam Kaori^^

13 komentarzy:

  1. Moje zdanie na temat kolczyków znasz ^^ sa super zwłaszcza,że pierwszy raz robiłaś :D
    A co do naszej sesji... powiem tyle.. była Kupa śmiechu i liści też xD
    Zacnie Ci wyszły te fociszcze moja droga...:D
    Matkoo to już 15 lat! Jak ja z tobą wytrzymuje xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyszły:) ja jeszcze nie zabrałam się za sutasz, ale pewnie kiedyś to nastąpi. Nie będzie to jednak w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam plany, kiedyś może... :D Póki co i tak nie mam potrzebnych elementów, ale widzę, że to nie może być wymówką :) Gratuluję wzięcia byka za rogi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kuś! Ja też będę chcieć spróbować! ^^ Ps. Super Ci wyszły. Sesja zdjęciowa też w dechę. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja juz teraz sie zapisuje na sesje zdjeciowa ;D ciekawosc mnie zzera jak bys mnie widziala okiem aparatu ;D;D;D
    a kolczyki tez nie wstyd by mi bylo zalozyc :D:D fajne;D;D;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps.mowisz ze masz chwile na pogaduchy a siedzisz cicho jak kot za miotla;D

      Usuń
  6. Fajnie Ci wyszły kolczyki, próbowanie nowości jest bardzo przyjemne, gdy efekt zadowala:) Zdjęcia też świetne. Poza tym chciałabym Cię zaprosić do siebie na bloga po wyróżnienie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna jesienna sesja :) a piosenka bardzo melodyjna i chwytliwa :) szybko wpada w ucho :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne kolczyki i piekna sesja ;-)) Dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa, zapraszam częściej ;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny blog dodaje się do obserwatorów i licze na to samo .

    franki13.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam, że jak na początek, kolczyki wyszły świetnie :) Gratuluję! Piękne kolory. Jestem zaskoczona, że nie robiłaś ich ze specjalnych sznureczków! Tym bardziej są super :) Ja też ostatnio zainteresowałam się tą techniką i próbuję "coś" tworzyć. Zobaczymy jak wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. byłam święcie przekonana że już komentowałam Twój tworek :) pięknie jesienne kolory ma i wygląda całkiem świetnie! już w ogóle nie mówiąc o crackle który pięknie łapie światło! :) ja chyba od jutra całkiem będę miała więcej czasu wolnego - albo tylko mam taką nadzieję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za kilka słów od siebie;-)